-Zostaniesz tu na noc? -szepneła.-Tak. -do sali weszła pielęgniarka.
-Godziny odwiedzin się skończyły.
-Zostaje tu na noc. -powiedziałem.
-Aha. Może pan sobie przyłączyć to łóżko do łóżka pana dziewczyny.
-Okey.
-To ja idę. Miłej nocy.
-Uhm... Dziękujemy.
-Nie ma za co. -pielęgniarka wyszła z sali. Podszedłem do drugiego łóżka i przyłączyłem je do łóżka (t.i.). -Co robimy kotku? -spytałem jej.
-Na pewno nie to o czym myślisz.-A o czym myślę? -spytałem. (T.i.) się zarumieniła.-Ymm... O... seksie?
-Uh... Nie... Nie dzisiaj. Jesteś w złym stanie.
-Okey. -powiedziała uśmiechając się lekko.
-Dobranoc kochanie. -szepnąłem jej do ucha.
-Dobranoc Aus... -powiedziała.
-Kocham cię (t.i.).
-Ja ciebie też Austin. -przytuliłem ją. Wkrótce zasneła w moich ramionach. *2 w nocy*Nagle zaczęło coś pikać. O boże, to te przyrządy do których przyłączona jest (T.i)! Szybko wstałem z łóżka i pobiegłem do pielęgniarki.
-Proszę pani! Coś się stało! Coś pika w tych przyrządach do których jest przyłączona (t.i.)!
-Uspokój się i powiedz mi która to sala.
-Ta. -wskazałem palcem na sale w której była (t.i.). Pielęgniarka szybko tam pobiegła. Po chwili wyszła z sali.
-Musisz tu poczekać. Ona jest w bardzo złym stanie...
Tak wiem, imagin jest bardzo krótki, ale niedługo beda dłuższe :) Mam nadzieje że sie podoba xxx
Świetnie tylko pisz dłuższe rozdziały!!!
ReplyDelete♥
I wyłącz weryfikację obrazkową przy dodawaniu komentarzy :)